25 kwietnia 2013

Cobalt With Mint

Dzisiaj znów będzie krótko, zwięźle i na temat. Prace i obowiązki, o których wspominałam Wam w poprzednim poście, zdają się nie mieć końca. Czas pędzi jak szalony, a ja wraz z nim. Zakasam rękawy i gnam do przodu. Po drodze piętrzą się przeszkody w postaci sterty śmieci zalegających po wszystkich kątach domu, brudnych ciuchów tworzących już prawie ścieżkę od kosza na pranie do pralki oraz głodnego psa, który swoją miną z serii "daj mi jeść" przekonałby każdego, że wcale nie ma nadwagi :) 

Uciekam. Muszę ogarnąć tę kuwetę, żeby w przyszłym tygodniu móc cieszyć się kawałkiem wolnego "długiego" weekendu i opalić nieco moje pozimowe blade lico. 

Zestaw na dziś: kobalt + mięta. Dwa skrajne kolory. Pierwszy odważny i krzykliwy. Drugi pastelowy, spokojny i delikatny. Moim zdaniem tworzą parę idealną :)












kurtka/jacket - Mango 
koszula/shirt - Reserved
spodnie/pants - no name (Allegro)
torebka/bag - Orsay
czółenka/heels - DeaShop



Na deser zostawiam Wam filmik z moim spasionym (ale wciąż wiecznie głodnym) Chesterem w roli głównej :)