20 września 2012

Denim Shirt With Pearls

Akt Pierwszy. Scena pierwsza. Powitajcie gromkimi brawami jeansową koszulę ze Stradivariusa. Na tle klasycznej czerni, prostych rurek i najzwyklejszych szpilek, koszula staje się gwiazdą pierwszego planu. I o to właśnie chodziło. To ona miała być bohaterką. Cała reszta to nieprzeszkadzające jej błyszczeć tło. Dopełnieniem stroju są fioletowe paznokcie oraz pomadka w tym samym kolorze. 

Zachęcam do odwiedzania mojego profilu na Facebooku :-)

Na dole posta mały dodatek...




Zachęcam do kliknięcia w zdjęcie. Pokażą się większe fotki lepszej jakości ;-)






A że wiało jak cholera, wzięłam ze sobą jasnobeżowy płaszczyk, który na pewno zobaczycie tu nie raz. Wieczory są już na prawdę chłodne :-(



koszula/shirt - Stradivarius
spodnie/pants - Bershka
szpilki/heels - H&M
torebka/bag - no name (Allegro)
płaszcz/coat - Vila (sh)




A oto co wynalazłam w Tesco:


Czego to ludzie nie wymyślą... pachnące zawieszki do samochodu w kształcie bucików. Nie mogłam się oprzeć :-) Mukluk już dynda przy lusterku :-)



A tak wyglądało jakieś pół godziny temu niebo nad moją głową: