04 września 2012

Black & Nude ... czyli secondhandowy zawrót głowy

Second handami zachłysnęłam się jakieś 2 lata temu. Niestety w momencie przekroczenia progu szmateksu w moim mózgu następowało coś w rodzaju zwarcia. Niby coś tam stykało, bo sygnał do rąk buszujących łapczywie wśród wieszaków szedł bardzo wyraźny, a komunikat: "No co Ty głupia? Zastanawiasz się nad swetrem za 6 złotych?" zdawał się być głośniejszy niż szarpiące się obok targowe handlary. Jednak kiedy po raz kolejny robiłam remanent w szafie, okazało się, że ponad połowę z upolowanych zdobyczy miałam na sobie tylko raz. Niebrzydkie, niezniszczone - tylko kupione bezmyślnie (bo tanie) :-/ 

W rezultacie spośród kilkudziesięciu "perełek" zostawiłam sobie kilka, a i ciuchom ze zwykłych sklepów też się przy okazji oberwało. Zawartość całej szafy wylądowała wczoraj na podłodze. Żałuję, że nie zrobiłam dla Was foty w momencie, kiedy to siedziałam pośród nich. Miny mojej nie jestem w stanie porównać do niczego. 

Niesamowite jak człowiekowi potrafi się zmienić gust w ciągu zaledwie pół roku. Do tej pory szukałam własnego stylu i małymi krokami nieśmiało próbowałam wejść do świata mody. Dziś już wiem, w jakim kierunku chcę iść i to sprawia, że mam ogromnego banana na twarzy :-) Jednak chwilowo leży przede mną przeszkoda w postaci sterty ciuchów wywalonych z szafy. Do czasu, kiedy nie znikną (czytaj: nie opylę na Allegro) będę musiała zadowolić się całą resztą ubrań zostawionych w szafie. Zostawionych tylko po to, by nie chodzić nago (bo i tę resztę też bym chętnie wykurzyła z domu)! 

Poniżej zestaw w klasycznych barwach, które zawsze będą na czasie.
Przed Państwem czerń i beż w wydaniu eleganckim.



 Dziękuję za dotychczasowe komentarze i czekam na więcej ;-)



 Zapraszam również na moje profile na Facebooku oraz Lookbooku.










koronkowy top/lace top - New Look (sh)
spódnica/skirt - no name
torebka/bag - no name (sh)
szpilki/heels - Dorothy Perkins
pasek/belt - no name (sh)
zegarek/watch - River Island
bransoletka/bracelet - KaphAhll