12 czerwca 2014

NUDE SANDALS | OOTD



W każdym mieście są takie miejsca, które niczym gwiazdy kilka razy w tygodniu stają w blasku fleszy. Jest alejka, wzdłuż której rosną piękne, pełne kolorowych pąków drzewa. Są nowe, odrestaurowane kamienice oraz budynki, nie oszpecone jeszcze niegustownymi bohomazami. Jest park z ławkami, plac z fontanną, ruchliwa ulica, murek i schody. Są wreszcie dachy biurowców, a z nich zapierający dech w piersiach widok na panoramę miasta.

Polazłam na jeden z najwyższych. Może nie najładniejszy. Trochę surowy. Niczym puste, niezamieszkane przez nikogo lokum. Betonowe ściany, podłoga i sufit. Ale za to jaki sufit?! Błękitne niebo i gdzieniegdzie płynące puchate chmurki. Poproszę taki do domu ;-)

Pobrykałam więc chwilę po tej betonowej dżungli, zasmakowałam promieni słonecznych z najwyższego pułapu i uchwyciłam malutką cząstkę tej chwili na filmie. Na zdjęcia zeszłam na ziemię. Ileż można bujać w obłokach...







t-shirt - H&M
shorts - DIY
sandals - stylowebuty.pl
bag - deezee.pl
sunglasses - Mango
bracelet - Allegro