Dziś krótko - jak zawsze po nazbyt przydługim wpisie. Dla równowagi ;-)
Dziękuję Wam dziewczyny za wszystkie miłe słowa. Połaziłam trochę po lekarzach i szczerze mówiąc nie jest dobrze. Jednak chcąc być optymistą - jeśli się nie pogorszy - to nie będzie aż tak strasznie, jak strasznie w ustach lekarza brzmiało. Także muszę sobie kilka razy dziennie powtarzać, że dziad, który się przyczepił pójdzie jednak w dobrym kierunku.

SWEATER, BELT: H&M | BOYFRIEND JEANS: CUBUS KIDS | CARDIGAN, BOOTS: STRADIVARIUS | NECKLACE: RESERVED