12 października 2015

SZARY KARDIGAN I ZAMSZOWE BOTKI BEYCO PISAREK Z FRĘDZLAMI




Dziś do tego zestawu zdecydowanie dodałabym jeszcze płaszcz, szalik i rękawiczki. Na szczęście synoptycy twierdzą, że ten śnieżny wybryk natury ma się szybko nie powtórzyć. Mam nadzieję, że również moje dzisiejsze samopoczucie to chwilowy - bardzo kiepski żart. Nagle, niewiadomo skąd wróciły boleści sprzed roku. Te same, przez które spędziłam jakieś 3 miesiące na wizytach w szpitalu i te same, których nie udało się do końca zdiagnozować. Wrrr... A kysz ode mnie zarazo wredna. Zabieraj się razem z dzisiejszym śniegiem!





Zwróćcie uwagę na moje pazurki. Semilac Mardi Gras (TUTAJ) to chyba najbardziej nieprzewidywalny kolor, jaki kiedykolwiek widziałam. W zależności od pory dnia, rodzaju i natężenia światła, potrafi być bardziej różowy lub bardziej fioletowy. Coś niesamowitego! Jestem nim zachwycona!!! 









KARDIGAN|CARDIGAN: MOHITO
TOP: SINSAY
SPODNIE|PANTS: STRADIVARIUS
BOTKI|BOOTS: BEYCO PISAREK
TORBA|BAG: ZARA
BANDANKA|BANDANA: NEW YORKER
ZEGAREK|WATCH: CLUSE



Więcej o mojej przygodzie z Semilacami opowiem Wam w jednym z filmów. Tymczasem "jaram" się jak dziecko tym cudownym lakierem i zarażam hybrydomanią inne kobitki. Na pierwszy ogień poszła moja mama, której wyczarowałam takie oto pazurki. Kolor i numer lakieru TUTAJ. Jest absolutnie obłędny!!!