Wiem, że pierwszy dzień wiosny dopiero za dwa tygodnie, ale chyba zgodzicie się ze mną i z tytułem posta? Zimy jak nie było, tak raczej już nie będzie. Także - odkopanym z czeluści komputera - iście zimowym lookiem żegnam to "niewiadomo co" dziejące się za oknem.
Tulipany i żonkile zajmują już honorowe miejsca na ławie oraz toaletce. Swetry i mukluki niebawem wylądują w pudłach "na przyszły sezon". Trampki, sandałki i pastelowe nowości czekają niecierpliwie na swoją premierę. Mam nadzieję, że wraz z końcem kalendarzowej zimy, ustaną te siarczyste ulewy i zza chmur zaświeci nam piękne wiosenne słońce.

SUKIENKA|DRESS: HOUSE
KURTKA|JACKET: TALLY WEIJL
BUTY|BOOTS: DEEZEE.PL
TOREBKA|BAG: ZARA
CZAPKA|HAT: H&M