14 czerwca 2013

Black Red White

Dziś mam dla Was post z serii "lekcja języka polskiego" ;-) Pozbierałam kilka ciekawych zwrotów, których używamy na co dzień. W większości przypadków nawet nie zdajemy sobie sprawy z popełnianego błędu, ani też nie zastanawiamy się skąd dana pomyłka się wzięła. Wiele zwrotów to tzw. regionalizmy. Wielu słów po prostu nie ma i szczerze mówiąc nie mam pojęcia skąd się wzięły. Zapraszam wszystkich miłośników poprawnej polszczyzny do dalszej lektury. Zaczynamy!



Najczęściej popełnianym błędem są tak zwane masła maślane. Wielu z nas łączy dwa wyrazy, które znaczą dokładnie to samo. Przykłady można mnożyć i mnożyć: tylko i wyłącznie, okres czasu, w miesiącu styczniu, kontynuować dalej, cofać się do tyłu, spadać w dół, poprawić się na lepsze, rezultat końcowy, wrócić z powrotem itd. 

Ciekawostką są błędy popełniane w poszczególnych regionach Polski. Małopolanie zamiast oglądać mówią oglądnąć, a zamiast wychodzić na dwór, używają sformułowania wychodzić na pole. W Podkarpackiem z kolei mówi się ta perfuma zamiast te perfumy. Jeszcze ciekawsze zjawisko występuje w okolicach Kraśnika na Lubelszczyźnie. Osobiście spotkałam się z jednym wyrazem, który nie figuruje w żadnym słowniku, a używa go większość mieszkańców tego miasta. Sploznąć to według kraśniczan coś w stylu wymsknąć się. Poza tym króluje tam również wyraz aby, używany zamiast tylko, na przykład: "Poczekaj. Już idę, aby zjem obiad." oraz słowo naładować w znaczeniu naprawić: "Tato naładuj mi lalkę" (bo np.odpadła jej ręka). Moja mama natomiast wynalazła słowo wybomblonić, oznaczające według niej wypicie czegoś duszkiem, łapczywie, bardzo szybko :)




Na koniec mam dla Was dwie perełki :D

1. Zwrot w każdym bądź razie nie istnieje! Powstał z połączenia dwóch innych powiedzonek - w każdym   razie oraz bądź co bądź. 

2. Iść po najmniejszej linii oporu? No właśnie nie. Jestem ciekawa ilu z Was wiedziało, że poprawną formą jest iść po linii najmniejszego oporu. Ja nie miałam pojęcia. Chodzi bowiem o najmniejszy opór, a nie najmniejszą linię ;-) 





 top - Stradivarius
spodnie/pants - Stradivarius
kurtka/jacket - Mango
sandały/sandals - CCC
naszyjnik/necklace - H&M
torebka/bag - Next (sh)


03 czerwca 2013

Flowers At The Top, Holes At The Bottom

Obiecywałam sobie, że nigdy nie wstawię posta bez treści albo co gorsza z treścią byle jaką. Jednak nie na darmo ktoś mądry wymyślił powiedzonko "nigdy nie mów nigdy". Otóż niekończący się remont pochłania większość mojego wolnego czasu. Kiedy tylko mam chwilę, uciekam ze znajomymi na Stare Miasto uzupełnić płyny ;) Zabieram ze sobą aparat, żeby pstryknąć dla Was kilka fotek ;)  I najchętniej wstawiłabym je od razu, ale wewnętrzny głos nie pozwala mi tak na sucho... tak bez słowa...bez "dzień dobry" i "do widzenia". 

Dzisiejsza bylejakość strasznie kłuje w oczy mnie samą i będzie mi podgryzać sumienie jeszcze przez jakiś czas. Jednak liczę, że Wy będziecie mniej krytyczni i braki w treści wynagrodzą Wam zdjęcia. Dziś znów w okolicach dolnych partii ciała oscyluje kolor miętowy. Górę obsypały kolorowe kwiaty, a stopy zaszczytnie kroczą w niezwykle wygodnych nudziakach :)





















 bluzka/top - Rivier Island
spodnie/pants - Stradivarius
torebka/bag - no name (bazar Lublin)
sandałki/sandals - sequinshoes.pl
bransoletka/bracelet - Mohito



28 maja 2013

Peach & Mint

"Wsi spokojna, wsi wesoła" - jak pisał poeta Kochanowski. W Muzeum Wsi Lubelskiej przez kilka godzin oddawałam się błogiemu lenistwu, żeby potem ze zdwojoną siłą powrócić na pole bitwy. Niektórzy z Was już wiedzą, że walka toczy się na młotki i przecinaki, a moim przeciwnikiem są płytki w łazience. Niedługo również stanę do boju z tapetą i panelami. Wróg jest twardy i dość mocno trzyma się ściany. Mimo tego, nie ma szans na wygraną! 

Jakiś tydzień temu, kiedy jeszcze promienie słońca zaszczycały nas swoją obecnością, miałam okazję powrócić na chwilę do słodkiego dzieciństwa. Kuchnia zamykana na fajerkę, kosa, cepy, brony, ręczny magiel. Ręcznie robione drewniane sanie - takie same jak te, które woziły wszystkie okoliczne dzieci na kulig. I ten cudowny zapach słomy... 

Polecam!!!



















ZEZ i DMUCHNIĘCIE ;-)







A tutaj z moją kochaną kuzynką i super psiapsiółką Weroniką :D




bluzka/top - Rivier Island
spódnica/skirt - Mohito
balerinki/flats - Mohito
okulary/sunglasses  Mango
bransoletka/bracelet - H&M
torebka/bag - Next (sh)

16 maja 2013

AZTEC LEGGINS

Pobudka, ćwiczenia z Ewą Chodakowską, śniadanie. Praca, dom, obiad. Wybieranie płytek, farb i innych gadżetów upiększających domowe wnętrza. Kolacja, sen i od nowa. Tak od tygodnia wygląda mój każdy dzień. A będzie jeszcze intensywniej, kiedy remont rozpocznie się na dobre. Wymiana okien i kładzenie gładzi to chyba najgorsze, co może być. Kurz, pył i brud będą dosłownie wszędzie. Czeka mnie istne piekło.

Ale gorąca atmosfera i zawrotne tempo mi nie straszne. W kwestii: farba/wałek, gwoździe/młotek rodzi się we mnie masochistka. Uwielbienie do robót uważanych za typowo męskie jest moim znakiem rozpoznawczym ;) Także do boju! Młoty w dłoń i do kucia płytek na ścianie marsz! A Ty ludu czytający spocznij i delektuj się nowym zestawem z akcentem różowo-azteckim :)


















kurtka/jacket - Cubus
top/top - H&M
legginsy/leggins - Stradivarius
sandały/sandals - no name
torebka/bag - Allegro
naszyjnik/necklace - Iloko
zegarek/watch - River Island

10 maja 2013

Bow On My Head

Żar leje się z nieba. Panie przywdziały miniówy, a panom z tegoż właśnie powodu gałki oczne rozbiegały się na wszystkie strony. Jest pięknie - nareszcie! A będzie jeszcze piękniej, kiedy nasze blade ciała nabiorą rumianych kolorów. Mimo, że w większości wyglądamy jak córki piekarzy, nie zniechęcajmy się! Wyciągajmy z szaf wszystko, co sięga zaraz za pośladki - albo chociaż przed kolano :) Nigdy nie wiadomo, kiedy pogoda zaskoczy nas tak nieprzyjemnie, jak miała czelność zrobić to w weekend majowy.

Po nieco dłuższej przerwie (która jak widać nie była spowodowana błogim wylegiwaniem się na słońcu... niestety) powracam. Witam Was w kiecce i z kokardą na głowie. Kokarda w nieładzie, gdyż włosy nieco przykrótkie. Ale co mi tam :p Nie wszystko musi być perfekcyjne, a mały bałagan na głowie jeszcze nikomu nie zaszkodził. 

Ściskam, pozdrawiam, zapraszam do "lubienia" i "śledzenia" :-)








bluzka/t-shirt - MANGO
spódnica/skirt - Stradivarius
naszyjnik/necklace - House
torebka/bag - NEXT (sh)
sandałki/sandals - no name