Nie uraczę Was dzisiaj mądrym słowem. Obowiązki piętrzą się jak szalone, a doba ma o 24 godziny za mało. Weekend minął niepostrzeżenie. W piątek był śledzik, który jak wiadomo lubi pływać. W sobotę kac i masa rzeczy do zrobienia. A że po zjedzeniu śledzia czasem doskwiera ból głowy, ogólne zmęczenie oraz spowolnienie ruchów wszelakich, zapanowała zasada odwrotna do "co masz zrobić jutro, zrób dziś" ;-)
Niedziela uciekła w tempie strusia pędziwiatra (łażenie po sklepach pochłania naprawdę mnóstwo czasu :p). I tak oto dobrnęliśmy do poniedziałku. Błądzę po pokoju zasypanym stertą ubrań i robię zdjęcia do wyprzedaży. W międzyczasie (jako, że znalazłam wyjście ewakuacyjne między spodniami a kupką swetrów) postanowiłam uraczyć Was nową stylówą :p
Zapraszam też na Facebooka oraz Instagram. Na pierwszym pojawi się informacja o terminie i zasadach wyprzedaży. Na drugim możecie podglądać, co dzieje się u mnie na co dzień.
Słonecznego tygodnia ;-)
Aneta
-----> WYNIKI KONKURSU ROSEWHOLESALE <-----
Skroiłam fotografowi kaszkiet :p
kurtka/jacket - goodlookin.pl (KLIK)
sukienka/dress - no name (sh)
botki/boots - DeeZee
czapeczka/cap - Cropp