14 marca 2014

SPORTY OR ELEGANT?




Szał aktywnego trybu życia ogarnął niemal całą Polskę. Sportowy trend przeniknął z ulic, sal ćwiczeń i sprzed telewizorów do świata mody. W co drugim domu na ekranach i monitorach Ewa Chodakowska, Mel B. czy inna motywująca swoją nienaganną figurą i niespożytą energią laska. Spodnie a'la dresy nie kojarzą się już ani z salą gimnastyczną, ani też z trzema paskami plus jeden gratis. Do szpilek wyglądają całkiem... elegancko (?). Do tego najlepiej, jeśli mają typowo dresowy, jasnoszary kolor. 


No i "adidasy"! Istny wysyp obuwia sportowego daje ogromną możliwość wyboru spośród tysiąca wzorów, kolorów i marek. Osobiście nie lubię butów, które zdobią (czytaj: szpecą) wielkie znaczki firmowe. Tyczy się to nie tylko tych sportowych typu Nike, Reebook, New Balance itd. Od słynnych Hunterów odrzucał mnie zawsze właśnie ten wielki napis na przedzie. Cóż poradzić? Nie lubię i tyle.

W związku z powyższą paplaniną (czasem muszę o szmatkach pogadać, sorry :p) mam dla Was dzisiaj zestaw, w którym jednym z kluczowych elementów są sportowe buty. Postawiłam na wygodę z odrobiną elegancji. I na brak znaczka oczywiście :-) 













żakiet/jacket - H&M
bluzka/top - H&M
spodnie/pants - H&M Kids
adidasy/running shoes - Bershka
okulary/sunglasses - MANGO
zegarek/watch - Geneva (Allegro)