Od tygodnia w Lublinie goszczą tropiki. Wprawdzie wczorajszy dzień nie należał do zbyt udanych - kto śledzi snapchata ten wie - ale 30 stopni to już dla mnie wystarczający poprawiacz humoru. Dodajmy do tego wieczorny shopping i sukces gwarantowany. Problemy odchodzą w zapomnienie... przynajmniej na chwilę ;-)
W ten weekend rozpoczyna się w moim pięknym mieście Karnawał Sztukmistrzów. Rok temu nagrałam dla Was krótki film. Obudźmy wspomnienia, weźmy znajomych pod pachę i przeżyjmy to jeszcze raz. Do zobaczenia na lubelskim Rynku! ;-)
TOP: DRESSLINK (KLIK) | SZORTY: BERSHKA (TO NEXT) | CHUSTA, PLECAK: STRADIVARIUS | BUTY: ADIDAS SUPERSTAR | ZEGAREK: MOHITO | NASZYJNIK: RESERVED