
Ten dzień był zdecydowanie jednym z moich ulubionych i przysporzył mi nie lada emocji. Zwiedzanie Splitu, błąkanie się wąskimi uliczkami i podziwianie tamtejszej architektury. Zapachy rozchodzące się z restauracji, targ pełen niepotrzebnych bibelotów, ale przede wszystkim wieża widokowa. Poziom bezpieczeństwa podczas wchodzenia po metalowych schodach - zerowy. Emocje - nie do opisania. Nie mam lęku wysokości, a serce waliło mi jak oszalałe. W Polsce takie coś z pewnością byłoby zamknięte dla zwiedzających lub zabezpieczone na tysiąc różnych sposobów. Było warto. Widok zapieral dech w piersiach!


BLUZKA: TUTAJ | SZORTY: STRADIVARIUS | TORBA: PRIMARK (sh) | BUTY: ADIDAS SUPERSTAR