26 września 2014

HELLO AUTUMN


Każdy mierzy swoją miarą. Och... jakie to prawdziwe. Bo czyż nie jest tak, że jeśli sami w danej sytuacji zachowalibyśmy się w określony sposób, to wydaje nam się, że druga osoba zareaguje podobnie? Czyż nie jest tak, że jeśli jesteśmy z natury mili, niekonfliktowi i uczciwi, wydaje nam się, że reszta świata funkcjonuje na takich samych zasadach? 
Ja człowiek naiwny i starej daty jestem. Staram się w życiu działać w myśl zasady: traktuj innych tak, jak sam chciałbyś być traktowany. W myśl zasady, że dobro powraca, a zło prędzej czy później obróci się przeciwko Tobie. Trzymanie się tych złotych myśli wychodzi mi z różnym skutkiem, bo nikt nie jest nieomylny. Ale wiecie... liczą się chęci ;-)

Z drugiej strony te zasady często stają się bronią atomową, skierowaną przeciwko mnie samej. Niestety zdarza mi się wierzyć, że skoro ja bym czegoś w życiu nie powiedziała czy nie zrobiła, to inni na pewno też nie. Guzik prawda. I jak głosi stare porzekadło "jak masz miękkie serce, musisz mieć twardą dupę". A że u mnie w tych okolicach skóra i kości, to sami widzicie - naiwność ma nie zna granic :-)

Także... jak to mawiał jeden z moich nauczycieli w liceum "życie to nie jest miętka gra". Jak Ty byś nigdy niczego nie ukradł, nie znaczy, że nikt by tego nie zrobił. Jeśli chamstwo i przemoc są dla Ciebie nie do przyjęcia, weź pod uwagę, że dla innych to powód do dumy i szpanowania przed kumplami z dzielni. Jeżeli mama uczyła Cię dobrych manier i mówiła, co jest ładne, a co "be", to nie znaczy, że każda mama mówiła to samo każdemu dziecku. 

Aaaa... i jeszcze jedno. Miej w sobie pokorę, staraj się nadstawiać drugi policzek i ustępuj głupszym. No chyba, że biją poniżej pasa. Wtedy wal. Ale porządnie. Żeby długo się nie podnieśli.












 BLOUSE: PULL&BEAR | JACKET: MANGO | VEST: PEPCO | JEANS: STRADIVARIUS | BOOTS: SUPERMODA24 (KLIK)