08 maja 2014

OOTN | KONCERTOWO




Co robią blogerki oprócz beztroskiego wyginania się w blasku słońca do fotek? Nie wiem jak inne, ale ja na ten przykład bawię się ostatnio w fizola. Dotychczasowe narzędzie pracy (komputer), zamieniłam na młotek, szpachelkę oraz łom.


Minusem zaistniałych obowiązków przydomowych jest fakt, iż dość mocno opuściłam się w internetach. Plusem? Obalanie stereotypów, według których takie zajęcia jak zrywanie i czyszczenie kostki brukowej, zarezerwowane są raczej dla mężczyzn. Cóż... za czasów panieńskich to ja byłam facetem w domu i pewnie dlatego nie widzę nic nadzwyczajnego w tego typu zadaniach.

Ale nie o tym... Jak już pewnie widzieliście na Facebooku i Instagramie, w Lublinie rozpoczęły się Dni Kultury Studenckiej i związany z nimi cykl imprez. W tej kwestii jestem monotematyczna i co roku możecie spotkać mnie na tych samych koncertach. Albo przynajmniej na koncertach oscylujących wokół podobnych gatunków muzycznych.

Marcel, znajomy z lat szkolnych, znany publiczności jako Junior Stress, to absolutny (że tak się wyrażę) "must hear"! Nieważne czy wieje, nieważne czy leje, nawet trzęsienie ziemi mogą prognozować. Nie rusza mnie to zupełnie. Muszę być i już! Jeśli kiedyś zdarzy się sytuacja, że nie będę, macie zapewniony przestój na blogu spowodowany głęboką deprechą :p

Od tego roku do listy koncertowych musów dołączają chłopaki z Chonabibe. Ich płyta brzmi w głośnikach od kilku miesięcy, a wczorajszym występem tylko utwierdzili mnie w przekonaniu, że naprawdę potrafią!

Kończąc dzisiejsze muzyczne wywody chciałabym zachęcić Was do posłuchania każdego z wymienionych oraz napomknąć co nieco o stylizacji. Tego typu zestawy uważam za uniwersalne. Tak byłam ubrana na wieczorne, majówkowe wyjście ze znajomymi do baru. Natomiast wczoraj zamieniłam szpilki na trampki, bluzkę z krótkim rękawkiem na ciepłą bluzę i wygodny strój na koncert gotowy.










spodnie/boyfriend jeans - Reserved
pasek/belt - Reserved
bluzka/blouse - Mohito
kurtka/jacket - Mango
torebka/bag - Rosewholesale
naszyjnik/necklace - Stradivarius
zegarek/watch - Mohito
buty/heels - DeaShop

19 komentarzy:

  1. świetnie wyglądasz, spodnie są genialne ;)))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny naszyjnik i świtne szpilki! Podoba mi się całość!

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że nie pokazałaś się w też w tej wersji koncertowej, byłoby fajne porównanie jak jeden strój może wyglądać w różnych odsłonach.
    A wyglądasz świetnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuniu, ale to wyglądało niemalże identycznie. Bluza też czarna tyle, że długi rękaw i trampki wężowe na nogi ;-) Można by było pokusić się nawet o zabawę z cyklu "znajdź różnicę" :p

      Usuń
  4. Fajne luźne spodnie. Super zestaw :)

    http://olusiek-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. No... to miło i niemiło zarazem ;-) Czyli, że jednak obiektyw :/ buuu

      Usuń
  6. Wyglądasz niesamowicie, jeansy są rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyglądasz super, Lubię takie połączenie. Łączenie ciężkiego stylu z lekkim jest to idealnie w moim guście :)

    Dodaję do obserwowanych i zapraszam także do siebie

    www.daariaaa.com

    OdpowiedzUsuń
  8. czadowe jeansy ,a naszyjnik jest fantastyczny !!

    OdpowiedzUsuń
  9. boyfriendy są extra! :) sama szukam tego typu spodni i znaleźć idealnych nie mogę..

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna stylizacja i fajny tekst:) Pozdrawiam i zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. świetnie wyglądasz super stylizacja
    i bardzo fajny blog będę tutaj zaglądała
    pozdrawiam i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  12. dalabym wszystko zeby tak cudnie wygladac w boyfriend'ach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Such a stylish and cute look. Love the boyfriend jeans.

    Allthingsglitterandbeauty

    OdpowiedzUsuń
  14. Moje ulubione połączenia!
    ps.Śliczna dziewczyna z Ciebie :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Wasze opinie są dla mnie ważne i motywujące. Pozytywy dodają skrzydeł, a konstruktywna krytyka pozwala spojrzeć na daną stylizację z innego punktu widzenia.