03 grudnia 2014

PŁASZCZ W KOLORZE BABY BLUE


Stąpam po cienkim lodzie. Szpilki rzuciłam w kąt. Wygląda na to, że na dłuższe piesze wyprawy nie będziemy już chodzić razem. Pozwolimy sobie pewnie na przelotne romanse czy wspólne zdjęcia. Ale mimo łączącej nas wielkiej miłości, musimy od siebie odpocząć. 

W końcu z lodem nie ma żartów. Wystarczy jeden niepewny krok, a grunt, który dopiero co był pod nogami, nagle przemieści się w okolice pośladków. Wtedy to zimny okład mamy dosłownie od ręki, a pupę a'la Jenifer Lopez (albo nie daj Boże a'la Kim Kardashian) bez ingerencji chirurga plastycznego i całkowicie za free ;-) Ale myślę, że taka promocja nie skusi chyba żadnej z Was ;-)











 COAT: HOUSE | SWEATER: ZARA | SHORTS: SHEINSIDE (here) | SHOES: TopLook24(here) | BAG: MONNARI | NECKLACE: STRADIVARIUS | TUBE SCARF: H&M