Do kalendarzowej wiosny pozostał niespełna miesiąc. Chyba większość z nas ma już dość tego, co dzieje się za oknem, a czego "zimą" nazwać raczej nie można. Słoneczny weekend natchnął mnie do oglądania zwiewnych bluzek, kwiecistych spódnic, szortów i sandałów. Pomyślałam, że podzielę się z Wami tym, co wpadło mi w oko. A żebyście od razu miały ściągę, co z czym połączyć, stworzyłam trzy zestawy. Dajcie znać, który podoba Wam się najbardziej ;-)