Ostatnio miałam okazję słuchać - nazwijmy to - "wykładów" bardzo mądrego człowieka. Mówił o sprawach przyziemnych w niezwykle prosty sposób. Prosty, a zarazem bardzo dosadny i dający do myślenia. Jego przykłady z życia wzięte, bawiły słuchaczy do łez, ale puenta za każdym razem powodowała osłupienie. Mogłabym godzinami przytaczać Wam anegdoty, które opowiadał. Ale wtedy ten wpis przyjąłby postać mocno przydługiego referatu i nikt by go pewnie nie przeczytał ;-) Dlatego pomyślałam, że co jakiś czas będę przemycać Wam takie krótkie dygresje na temat.
Dziś słówko o przyjaźni - tak ważnej dla każdego z nas. Prawdziwych przyjaciół możemy zazwyczaj wyliczyć na palcach jednej ręki. Co szczęśliwsi będą potrzebowali dwóch rąk. Ktoś mógłby powiedzieć - dlaczego tak mało? Ja tam mam wielu przyjaciół. Ba... kilkunastu nawet. Ale czy na pewno?
I tu właśnie pozwolę sobie przytoczyć jakże mądre słowa wyżej wspomnianego mówcy. Otóż kim tak naprawdę jest prawdziwy przyjaciel? Prawdziwy przyjaciel to nie ten, który na wszystko Ci przytakuje i zawsze mówi to, co chcesz usłyszeć. Ale to również nie ten, który przemilczy, jeśli coś zrobisz źle.
Przyjacielem jest ten, który zawsze powie szczerze. A Wy w takiej sytuacji nie obrócicie się na pięcie i nie powiecie "spaaadaj, co Ty tam wiesz", ale przemyślicie sprawę. Przemyślicie, bo wiecie, że on to mówi dla Waszego dobra. I to jest przyjaźń! Umieć powiedzieć drugiej osobie w oczy:
- Eeej stary, wydaje mi się, że trochę źle zrobiłeś. Postaw się na jego miejscu. Jak byś się poczuł, gdyby tobie ktoś tak dowalił?
- O cholera. Masz rację. Zachowałem się jak świnia.
- No ;-p
Także życzę Wam kochani tylko takich przyjaciół. Szczerych i prawdziwych. Którzy mówią o Was za waszymi plecami w taki sam sposób, w jaki mówią o Was przy Was!
COAT: HERE | T-SHIRT: ZARA | JEANS: PULL&BEAR | BAG: NO NAME (sh) | HEELS: DEASHOP | SUNGLASSES: NO NAME | BRACELET: MOHITO | NECKLACE: RESERVED