02 sierpnia 2013

Sopot MIX

Pobyt w Sopocie zakończony, a ja wykończona. Wracam do Was z gorączką, katarem oraz małą garstką miłych i niemiłych wspomnień. Letnia stolica Polski po części mnie rozczarowała. Zawiodły lokale i ich menu, zawiódł Monciak, krzywy domek i Dom Zdrojowy. Dwa ostatnie okazały się być galeriami handlowymi (choć to i tak za dużo powiedziane). 

Deptak nie wyróżniał się niczym szczególnym - teraz jeszcze bardziej doceniam nasz (jakże piękny) lubelski! Stosunek wyboru dań do niebotycznych cen w kartach menu miał się nijak. A i smak pozostawiał wiele do życzenia. No i pogoda. Bardziej pechowo nie dało się trafić. Burze i zimny wiatr na przemian z palącym słońcem. I tak w kółko - co kilka godzin.









Molo oraz Opera Leśna są piękne i nieprzereklamowane. W obydwu miejscach panuje niezapomniany klimat. Mini występ na sopockiej scenie mam już za sobą. Około ośmioosobowa publiczność prosiła nawet o bis :) Góralskie przyśpiewki sprawdzają się niemal w każdej sytuacji ;)




I na koniec łupy zakupowe (pokażę niebawem na blogu). Niezwykle podobne do tych, które w swojej ofercie ma znany sklep internetowy Mosquito. Nawet pytałam sprzedawczyni czy mają z nimi coś wspólnego. Okazuje się jednak, że towar sprowadzają prosto od producenta z Włoch. Swoją drogą ciekawe kto od kogo zżyna :p 

Zostawiam Was z miksem zdjęć, a już w niedzielę postaram się wrzucić jedną z sopockich stylizacji :)











10 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. A dziękuję :) Kupiony na Jarmarku Dominikańskim w Gdańsku.

      Usuń
  2. fajne zdjęcia :) szkoda tylko że tak Sopot Cię zawiódł :/ z tego co pamiętam jak byłam w Sopocie ostatnio to też nie byłam zachwycona restauracjami i ich wyborem w daniach :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że wycieczka do końca się nie udała. Zdrowiej:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna ławka :) świetne fotki

    OdpowiedzUsuń
  5. Najwyższy czas na urlop... od wakacji! Błogie lenistwo konsultuj z lekarzem lub farmaceutą, bo może przyprawić o znaczne podwyższenie temperatury ciała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha :) W takim razie konsultacja lekarska jeszcze mi niepotrzebna. Dziś dopiero pierwszy raz w tym roku wylegiwałam się bezczynnie na balkonie :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz! Wasze opinie są dla mnie ważne i motywujące. Pozytywy dodają skrzydeł, a konstruktywna krytyka pozwala spojrzeć na daną stylizację z innego punktu widzenia.