I to już koniec naszej przygody z Chorwacją. Ostatni spacer promenadą, ostatni rzut oka na tamtejsze bibeloty i ostatnie spojrzenie na Split nocą z tarasu widokowego. Aż łezka się w oku kręci. Było pięknie, upalnie i zdecydowanie za krótko.




TOP: NO NAME (targ w Chorwacji)
SZORTY|SHORTS: BERSHKA
SANDAŁY|SANDALS: MANGO